У Польщі п’яні пасажири таксі побили водія-українця

8 березня у Варшаві шестеро поляків жорстоко побили водія таксі, який є громадянином України. Відповідне відео у соцмережах опублікувала Наталя Панченко.

Заробітчанина з України звати Роман. Він працює в службі таксі. Чоловік приїхав на виклик, де його чекало шестеро п’яних клієнтів.

В авто чоловіки почали вимагати увімкнути польську музику, однак водій відповів, що у нього не працює радіо. Відтак пасажири накинулися на нього з докорами, мовляв, він не поважає Польщу.

Оскільки клієнти були у стані алкогольного сп’яніння, українець відмовився везти їх далі, побоюючись за свою безпеку, так зупинив авто.

Після цього пасажири почали кричати, щоб «він їхав у свою Україну», вживаючи при цьому нецензурну лексику. Чоловіки також стверджували, що «ми живемо не в Україні, де кожен мусить боротися за шматок хліба, а в Польщі». Коли Роман почав їх знімати на камеру, ті жорстоко його побили.

У польській поліції, куди за допомогою звернувся українець, не поспішають відкривати справу.

Wczoraj w nocy w Warszawie został pobity kierowca Ubera. Ukrainiec. Podkreślam jego narodowość specjalnie, gdyż właśnie za to został pobity. Usłyszałam o tym z samego rana, ale nie chciałam nic pisać do póki nie porozmawiam z nim osobiście. Miałam nadzieję, że może doszło do jakiegoś nieporozumienia, może to była zwykła bójka i nie ma co tego tematu nagłaśniać. Ale przed chwilą właśnie rozmawiałam z Romanem. I nie. To nie była zwykła bójka. Roman pojechał na nocne zamówienie. Do samochodu wsiadło sześciu pijanych Panów. Dodam od razu, że auto było 7-osobowe. Przez pierwsze kilka minut, wszystko było ok, później Panom zaczęła nie pasować muzyka i oni poprosili kierowcę, a raczej kazali mu, włączyć disco polo. Kierowca wytłumaczył, że nie ma disco polo, bo nie ma w samochodzie zwykłego radia, tylko puszcza muzykę z telefonu i zaproponował jeśli taka muzyka im nie odpowiada wyciszyć lub w ogóle ją wyłączyć. Panowie powiedzieli, że im to nie pasuje, gdyż oni nie chcą jechać w ciszy, a chcą słuchać disco polo. A skoro on disco polo nie słucha, to nie szanuje kraju do którego przyjechał i dalej się posypało: „Je*any Ukraińcu, wracaj do siebie” i dużo różnych epitetów w tym stylu. Kierowca zaczął się bać o swoje bezpieczeństwo, gdyż wiózł jak już wcześniej wspominałam 6 pijanych osób, które w dodatku zaczęły się agresywnie zachowywać. W związku z czym podjął decyzje skończyć kurs. On zatrzymał samochód, poprosił Panów wysiąść i zamówić sobie innego kierowcę. Panom taka propozycja ewidentne się nie spodobała. Oni najpierw nie chcieli wysiadać i kazali mu jechać dalej, a kiedy zobaczyli, że kierowca nie ma zamiaru tego robić, to opuścili samochód i przez otwarte drwi kontynuowali obrażać człowieka. Właśnie wtedy on zaczął nagrywać ten filmik. Na nim słychać jak jeden z Panów grozi kierowcy negatywną oceną na Uberze. A drugi tym czasem mówi: „Żyjemy, ku*wa, nie na Ukrainie, ku*wa, gdzie każdy walczy o kawałek chleba. Żyjemy, ku*wa, w Polsce” po czym zaczyna bić kierowcę. Najpierw w samochodzie. Później oni wyciągnęli go z samochodu i zaczęli bić jeszcze bardziej. Wszyscy razem. Roman zdążył nagrać 3 filmiki. Ten, który publikuję jest najłatwiejszy do obejrzenia. Dalej było tylko gorzej. I jeżeli chodzi o słowa i o czyny. Na jednym z nich słychać jak Panowie bijąc kierowcę wyzywają go od ukraińskich kurw. I tu oczywiście można by powiedzieć, że to zwykła bójka i poszło o muzykę, tylko, że to nie jest tak. Gdy Romana bili, to nikt nie powiedział ani słowa o muzyce, nikt nie używał jego imienia, chociaż w aplikacji on jest tak podpisany. „Kiedy mnie bili, to słyszałem tylko „Ty, ku*wo, ukraińska” i „je*any Ukraińcu” – wspomina Roman. Roman po tym jak doszedł do siebie pojechał do szpitala i na policję. Oprócz tego, że ma teraz problemy zdrowotne ma też problemy finansowe, gdyż Panowie uszkodzili też samochód(powyginali drzwi). Kierowca zgłosił sprawę na policję. Ale policjanci, którzy go przesłuchiwali nie powpisywali wszystkiego co Roman zeznawał do protokołu, gdyż uznali, że to nie jest istotne i powiedzieli mu, że w protokole nie trzeba pisać wszystkiego, wystarczy tylko „po krótce opisać sytuację”. Więc pewnie nikt tą sprawą za bardzo się nie przejął i raczej odszkodowań Roman nie uzyska. Pyta co jeszcze w takiej sytuacji może zrobić i kto może mu pomóc.Nie wiem. Chyba nikt, poza nami. Najwiecej co my możemy w tej sytuacji zrobić, to nie przemilczeć. Udostępnić ten post, potępić podobne zachowanie i powiedzieć, że społeczeństwo czegoś takiego nie toleruje. Ja napisałam ten post i napiszę jeszcze do Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych oraz Cudzoziemiec – taki sam człowiek jak Ty.Napisze też do znajomych dziennikarzy i postaram się przekonać, żeby nie przemilczeli. A więcej nie wiem co mogę zrobić. Podpowiedzcie proszę. Pomóżcie. Bo jeśli teraz tego nie potępimy i jakoś nie zatrzymany, to niedługo zaczną nas wszystkich wieszać na słupach…

Gepostet von Natalia Panchenko am Samstag, 9. März 2019

Читайте: У Польщі побили українця через його національність